Czas na opowieść... Mój tata pracuje w tej samej firmie od 20 lat. Przez 18 z tych lat był głównym inżynierem w firmie. Aż do około dwóch lat temu, kiedy firma została przejęta. Od czasu przejęcia, nowe kierownictwo doprowadziło firmę do ruiny. Zabrali bardzo zdrową firmę i podzielili jej roczne przychody przez 5, w ciągu 2 lat. W pewnym momencie miałem rozmowę z moim tatą, w której podzielił się, że zamierza odejść i założyć konkurencję. Jako właściciel firmy, zostawiło mnie to z bardzo ważnym pytaniem: Jak jeden lider może zatrzymać mojego tatę przez 20 lat? A inny zmusza mojego tatę do odejścia i konkurowania w 2 lata? Moje wnioski: Nie zdali sobie sprawy, co przejmują. Biznes w swojej istocie to grupa ludzi. Stary lider mojego taty rozumiał to i naprawdę cenił swoich ludzi, w tym mojego tatę. Ten szacunek został wymieniony na lojalność mojego taty. ...