Popularne tematy
#
Bonk Eco continues to show strength amid $USELESS rally
#
Pump.fun to raise $1B token sale, traders speculating on airdrop
#
Boop.Fun leading the way with a new launchpad on Solana.
Wzrasta liczba komentarzy i filmów na temat MH370, co nie jest zaskakujące, biorąc pod uwagę, że poszukiwania zostały wznowione. Również nie jest zaskakujące, ale wciąż bardzo irytujące, że tak wiele z tego, co jest twierdzone, to czysta przynęta na zaangażowanie, napędzana tym, że jest reklamowane jako „największa nierozwiązana tajemnica”. W rzeczywistości jest to jeden z najmniej tajemniczych przypadków, jakie można sobie wyobrazić dla każdego, kto rzeczywiście zbadał dowody.
Kapitan porwał własny samolot, unieszkodliwił wszystkich na pokładzie, dekompresując kabinę, a następnie celowo wleciał samolotem do Oceanu Indyjskiego. Dowody na to są przytłaczające. W tygodniach poprzedzających to zdarzenie ćwiczył loty symulatorowe, które odpowiadały ostatniej trasie MH370, trasie, która kończyła się w środku Oceanu Indyjskiego, w jednym z najbardziej odległych miejsc na Ziemi. Szanse, że to był przypadek, wynoszą zero. A to tylko jeden element układanki. Przejął kontrolę natychmiast po przekroczeniu punktu nawigacyjnego Malezja–Wietnam, zapewniając znaczne opóźnienie, zanim ktokolwiek podniósł alarm. Przeprowadził również celowy przelot nad Penang, swoim rodzinnym miastem. Wyłączył komunikację i wykonał szereg precyzyjnych manewrów, które są zgodne tylko z zamierzonym zniknięciem. Wszystkie dowody wskazują na jeden, nieunikniony wniosek.
Jednak plan kapitana, aby stworzyć nierozwiązywalną tajemnicę, ostatecznie nie powiódł się z trzech powodów. Po pierwsze, mimo że usunął wszystkie dane symulatora dotyczące swoich lotów treningowych do Oceanu Indyjskiego, FBI ostatecznie udało się je odzyskać. Po drugie, coś, czego prawdopodobnie nie zdawał sobie sprawy, a co nawet zajęło śledczym trochę czasu, aby zrozumieć, to fakt, że gdy silniki zgasły z powodu wyczerpania paliwa, system satelitarny został uruchomiony ponownie, tworząc dane, które pokazały, jak daleko samolot był od satelity, gdy spadł. Po trzecie, w przeciwieństwie do tego, co prawdopodobnie zamierzał, nie było kontrolowanego lądowania awaryjnego. Samolot nie był już aktywnie pilotowany na końcu i po prostu spadł do oceanu, tworząc ogromne ilości wraku, z których część później wypłynęła na brzeg i pozwoliła śledczym cofnąć się do obszaru katastrofy, korzystając z modelowania prądów oceanicznych.
Dlaczego więc kapitan nie zrzucił samolotu i nie pozwolił mu zatonąć w dużej mierze w całości, zamiast rozpaść się na niezliczone kawałki? Nikt nie wie. Moim zdaniem, ostatecznie wyłączył własne źródło tlenu, tak jak zrobił to z pozostałymi 238 osobami na pokładzie. Między porwaniem a katastrofą minęło około siedmiu godzin. Ludzie nie zawsze zachowują się zgodnie z planem po popełnieniu masowego morderstwa. Gdy ustawił samolot na ostateczny kurs, zamiast czekać kolejne pięć lub sześć godzin, mógł po prostu odpuścić.
Znalezienie samolotu może w końcu położyć kres najbardziej absurdalnym teoriom, ale nie musimy znajdować samolotu, aby wiedzieć, co się stało i kto był odpowiedzialny.
Najlepsze
Ranking
Ulubione
