Dziś sędzia Cameron McGowan Currie odrzucił oskarżenia przeciwko Jamesowi Comeyowi i Letitii James, argumentując, że Lindsey Halligan nie została prawidłowo powołana na prokuratora USA. Zdecydowanie się pomyliła i prawie na pewno zostanie to odwrócone.
Oto odpowiedni przepis. Przepis upoważniający AG Bondi do powołania Lindsey Halligan na 120-dniową kadencję jako tymczasowego prokuratora USA to podpunkt (a). Przyznanie uprawnienia jest szerokie; jeśli "dystrykt, w którym [biuro] prokuratora Stanów Zjednoczonych jest wolne," Bondi może dokonać powołania, a JEDYNYM określonym wyjątkiem jest podpunkt (b). Ten podpunkt zabrania Bondi powołania kogoś, kto został odrzucony przez Senat. Comey argumentował, a sędzia Currie zgodził się (oboje błędnie), że podpunkt (d) to przewyższa, mówiąc, że "jeśli powołanie wygasa...sąd okręgowy...może powołać prokuratora Stanów Zjednoczonych, aby pełnił funkcję do czasu wypełnienia wakatu." To jest *wspólna* władza. Gdyby to była *wyłączna* władza (co oznacza, że Bondi nie miała prawa do dokonywania kolejnych powołań), zostałoby to wspomniane jako wyjątek od jej uprawnień w podpunkcie (a).
Sędzia Currie powinien był być świadomy wszystkich tych punktów. To jest z wprowadzenia odpowiedzi DOJ na wniosek Comeya o oddalenie sprawy. Na jednej stronie wyjaśniono, dlaczego Halligan został wyraźnie powołany prawidłowo i dlaczego Comey powinien był przegrać swój wniosek.
Ale sędzia poszedł zupełnie w innym kierunku - decydując, że ustawa jednoznacznie faworyzowała Comey'ego. Jak to zrobiła? Efektywnie dodając słowa do ustawy. Zauważ subtelny ruch interpretacyjny w ostatnim zdaniu tutaj - przedstawiając równoległą władzę przyznaną w podpunkcie (d) jako władzę wyłączną.
DOJ ponownie wyjaśnił, dlaczego sędzia Currie powinien był być bardziej ostrożny. Jakiekolwiek interpretacje statutu, które przyznają Sądowi Okręgowemu wyłączne prawo do mianowania prokuratora USA, zderzają się z zasadą podziału władzy. Funkcja oskarżycielska należy do władzy wykonawczej. To orzeczenie zostanie uchylone. Sąd Najwyższy wskazał w wielu sprawach w ciągu ostatniego roku, że jednostkowa władza wykonawcza nie jest "teorią" - to Konstytucja, a interpretacje statutów, które rzekomo konfiskują władzę wykonawczą i przekazują ją podmiotom niekontrolowanym przez Prezydenta, nie spełniają wymogów konstytucyjnych. FIN
267,85K