Popularne tematy
#
Bonk Eco continues to show strength amid $USELESS rally
#
Pump.fun to raise $1B token sale, traders speculating on airdrop
#
Boop.Fun leading the way with a new launchpad on Solana.

Tahmineh Dehbozorgi
⚖️ Adwokat @IJ Walka o wolne umysły i wolne rynki | Mówca @DissidentProj | 🇺🇸 Amerykański miłośnik snu | Poliglot | Metalhead | Poglądy są moje
Iran nie jest Syrią.
Iran nie jest Libią.
A traktowanie go jako jedno z nich to błąd kategorii.
Te kraje upadły, ponieważ państwo było reżimem.
Usunięcie władcy sprawiło, że kraj rozpadł się razem z nim.
Iran jest odwrotnością.
Iran jest najpierw narodem. Jego tożsamość narodowa nie zależy od Islamskiej Republiki. Jeśli już, to Islamska Republika zależy od tłumienia tej tożsamości.
To jest zasadnicza różnica.
Iran ma głębokie, wspólne poczucie tego, kim jest.
Wspólny język, tak stary jak czas sam w sobie.
Ciągła historia sięgająca tysięcy lat.
Starożytna cywilizacyjna samoświadomość, która wyprzedza jakiekolwiek ideologie.
Ludzie Iranu nie pytają, jaką przyszłość powinien mieć Iran. Wiedzą, kim jest.
To ma znaczenie, gdy reżimy upadają.
Syria pękła wzdłuż linii sekciarskich, ponieważ sekta była zasadniczą zasadą organizacyjną.
Libia rozpadła się wzdłuż linii plemiennych, ponieważ państwo nigdy nie wyrosło z rządów plemiennych.
Iran, w przeciwieństwie do tego, jest zjednoczony przeciwko sekciarskości narzuconej z góry.
Islamska Republika rządzi mimo narodu, a nie przez niego.
Dlatego protesty w Iranie powracają z taką konsekwencją.
Te same hasła.
Te same żądania.
Te same symbole narodowe.
Ta sama odmowa rządów duchownych.
Nie ma w tym nic chaotycznego. W rzeczywistości to jest spójność i jedność.
Irańskie społeczeństwo obywatelskie nigdy nie zniknęło.
Poszło do podziemia.
Do rodzin.
Do kultury.
Do humoru.
Do sztuki.
Do pamięci.
Nawet teraz reżim nie może rządzić normalnie.
Może tylko kontrolować.
Nie może przekonywać.
Może tylko karać.
To nie jest siła.
To jest rozkład.
Obawa nie polega na tym, że Iran upadnie, jeśli reżim upadnie.
Obawa – szczególnie wśród apologetów – polega na tym, że Iran się odbuduje.
Odbuduje swoją narodową godność.
Odbuduje swoją klasę średnią.
Odbuduje swoje miejsce w świecie.
Odbuduje porządek polityczny zakorzeniony w ludziach, a nie teologii.
Reżimy takie jak reżim Assada przetrwają, ponieważ są jedyną rzeczą, która trzyma fragmenty razem.
Islamska Republika przetrwa, ponieważ brutalnie tłumi coś całkowitego.
To nie jest zrównoważone.
Iran nie potrzebuje odbudowy.
Potrzebuje odblokowania.
Reżim jest pokrywką.
Ciśnienie rośnie pod nią.
A gdy w końcu pęknie, Iran nie stanie się kolejnym przypadkiem nieudanego państwa.
Stanie się tym, czym zawsze był przed przerwą.
Narodem, który odzyskuje siebie.
Iran był wolny.
Iran to pamięta.
A narody z pamięcią nie pozostają w niewoli na zawsze.
Iran znów będzie wolny.
181
Twierdzenie, że Ameryka jest organicznym produktem jedynej „anglo-amerykańskiej kultury chrześcijańskiej”, pomija najważniejszy fakt dotyczący założenia: Rewolucja była aktem odrzucenia części „anglo”.
Deklaracja Niepodległości nie jest celebracją angielskiego pochodzenia ani dziedzicznej władzy. Jest dosłownie oskarżeniem tego. Odrzuca monarchię, dziedziczne rządy, supremację parlamentu oraz ideę, że prawa płyną z tradycji, krwi lub korony. To były wartości angielskie — a Ojcowie Założyciele celowo się od nich odcięli.
Tak, Ameryka odziedziczyła angielskie prawo zwyczajowe. Ale prawo zwyczajowe stało się najbardziej zaawansowanym systemem prawnym na świecie, ponieważ zostało radykalnie przekształcone w Ameryce — poprzez pisane konstytucje, kontrolę sądową, federalizm, enumerowane uprawnienia i egzekwowalne prawa jednostki. Nic z tego nie istniało w Anglii.
A to prawne eksperymentowanie nie miało miejsca w zamkniętej pętli etnokulturowej. Było realizowane przez pokolenia prawników, sędziów i myślicieli — wielu z nich imigrantów lub dzieci imigrantów — którzy walczyli o zasady konstytucyjne.
To, co czyni Amerykę wyjątkową, to nie to, z jakiej grupy etnicznej pochodzili Ojcowie Założyciele, ale to, co zbudowali: system zdolny do zjednoczenia obcych w jedną społeczność poprzez prawo, a nie pochodzenie.
Zredukowanie Ameryki do przodków oznacza zredukowanie Konstytucji do folkloru. Ojcowie Założyciele wierzyli, że ich idee są uniwersalne — inaczej nie ryzykowaliby wszystkiego, aby je ogłosić.
A oto zdjęcie jednego z największych Amerykanów, Markiza de Lafayette, który słynnie nie urodził się w Ameryce.


Christopher F. Rufo ⚔️20 gru 2025
Jestem zwolennikiem amerykańskiego credo i zasady asymilacji, ale jest oczywiste, że "linia rodowa" Ameryki, szczególnie pokolenia założycielskiego, jest kluczowym źródłem naszej narodowej siły.
Tak, ci wczesni Amerykanie zaprojektowali system, który umożliwiał asymilację poprzez wspólne credo — jedno z ich najwyższych osiągnięć — ale jest głupotą wierzyć, że Ameryka mogłaby być powtórzona jako zbiór abstrakcyjnych zasad, bez rzeczywistych Amerykanów. Samo credo jest produktem bardzo szczególnej anglo-amerykańskiej kultury chrześcijańskiej, bez odpowiedników gdziekolwiek na świecie.
Najbardziej podstawowy konserwatywny impuls to wdzięczność wobec naszych przodków i pokora w odniesieniu do naszego dziedzictwa. Ta koncepcja czystego kredalizmu jest natomiast głęboko ideologiczna i, jako kwestia filozoficzna, lewicowa.
252
Najlepsze
Ranking
Ulubione
