Największym praniem mózgu w historii ludzkości jest przekonanie ludzi, że życie w zimne, ciemne zimy jest „normalne” i że wszystko jest w porządku. Blady jak duch. Twarz spuchnięta, oczy martwe. Brzuch wystający ponad pasek. Skóra sucha, usta popękane. Złe miny. Potrzebujesz kofeiny, żeby poczuć się jak człowiek. Noszenie 15 kurtek tylko po to, żeby wyjść na zewnątrz. A mimo to ludzie mówią, że to „zupełnie w porządku.” Jak to jest normą?