Rozmawiam z wieloma ludźmi, którzy pracują na normalnych etatach, podążając za wskazówkami w normalnej firmie, ale zastanawiają się nad przedsiębiorczością. Moje pierwsze pytanie jest zawsze takie samo: Lubisz mieć do czynienia z innymi ludźmi? Czy potrafisz poradzić sobie z ego, emocjami i pragnieniami oraz rollercoasterem polegającym na poleganiu na innych ludziach, którzy pracują z tobą, wokół ciebie i dla ciebie? Odpowiedź bardzo często brzmi: nie. Większość ludzi nie chce stresu związanego z radzeniem sobie ze złożonością innych ludzi, ale jest to przełom, jeśli chodzi o przedsiębiorczość. Podobnie jak sprzedaż (która sama w sobie jest ogromną częścią interakcji międzyludzkich), radzenie sobie z ludźmi jest czymś, co będziesz robić przez cały dzień, każdego dnia jako przedsiębiorca. I podobnie jak sprzedaż, nie przychodzi to nikomu naturalnie. Musisz zaakceptować dyskomfort. Musisz nazywać siebie ekstrawertykiem (nawet jeśli nim nie jesteś) i stać się nim. Musisz ćwiczyć codziennie i wykonywać powtórzenia, aby zbudować mięśnie, w przeciwnym razie poniesiesz porażkę.