Zidentyfikowano drugiego zaginionego górnika w Sinaloa. To miało bardzo małą uwagę mediów i nie powinno tak być. Dlaczego górnicy zniknęli? To nie ma sensu: nie zajmowali się przestępczością. Chyba że… plotka, że zorganizowana przestępczość już działa w kopalniach nielegalnie, aby eksportować do Chin, jest prawdziwa. I bądźmy szczerzy, nie byłoby w tym żadnej niespodzianki. Z pewnością na porannym briefingu powiedzą, że "już otwarto śledztwo". I na tym się skończy… kolejna teczka więcej na biurku biurokracji niesprawiedliwości i bezkarności.