W e-mailu z 2018 roku Epstein swobodnie przyznaje się do bycia handlarzem ludźmi, nie zaprzeczając temu. Mówi, że spotkał kogoś, kto pracował nad filmem o handlarzu ludźmi na prywatnej wyspie, więc poinformował ją, że to on jest tematem tego filmu i "prawie zemdlała."