Zdałem sobie sprawę, że naprawdę można zaobserwować szczyt branży, gdy masz duży napływ osób kierujących się statusem. Na przykład - kabal technologiczny / VC w SF, który kiedyś był centrum świata napędzanym czystymi ideałami, został przejęty przez łowców prestiżu - ludzi, którzy dbają o to, by być widzianymi blisko rzeczy, którzy optymalizują swoje działania pod kątem bliskości do prestiżu, a nie wyników. W momencie, gdy coś staje się grą o status, złota era jest już za tobą. Najlepsi ludzie albo dotarli tam wcześnie, albo już cicho przechodzą do następnej rzeczy, której nikt jeszcze nie szanuje.