Demokraci nie obudzili się nagle i nie zdecydowali, że nielegalna imigracja nie jest problemem. Matematyka Kolegium Elektorów się zmieniła, liczby z spisu ludności zaczęły przesuwać władzę do czerwonych stanów, a ich zachęty koalicyjne się zmieniły. Gdy egzekwowanie przepisów na granicy zagroziło ich politycznej przetrwaniu, zasady poszły w odstawkę. Chodzi o władzę polityczną.