Oskarżają mnie o przesadne ekscytowanie [stroną, o której wszyscy dzisiaj już za dużo słyszeli]. Reakcje ludzi były bardzo różne, od "jak to w ogóle może być interesujące" po "to już koniec". Aby dodać kilka słów poza samymi memami w żartach - oczywiście, gdy spojrzysz na aktywność, to jest dużo śmieci - spam, oszustwa, bałagan, ludzie z branży kryptowalut, bardzo niepokojące ataki typu prompt injection dotyczące prywatności/bezpieczeństwa, dziki zachód, a wiele z tego to wyraźnie zaprogramowane i fałszywe posty/komentarze zaprojektowane w celu przekształcenia uwagi w udziały w przychodach z reklam. I to zdecydowanie nie jest pierwszy raz, kiedy LLM-y zostały włączone w pętlę, aby rozmawiać ze sobą. Więc tak, to jest pożar w śmietniku i zdecydowanie nie polecam, aby ludzie uruchamiali to na swoich komputerach (ja uruchomiłem mój w izolowanym środowisku obliczeniowym i nawet wtedy się bałem), to zdecydowanie zbyt duży dziki zachód i narażasz swój komputer oraz dane osobowe na wysokie ryzyko. To powiedziawszy - nigdy nie widzieliśmy tylu agentów LLM (150 000 w tej chwili!) połączonych za pomocą globalnego, trwałego, agentowego scratchpada. Każdy z tych agentów jest teraz dość indywidualnie zdolny, mają swoje unikalne konteksty, dane, wiedzę, narzędzia, instrukcje, a sieć tego wszystkiego w tej skali jest po prostu bezprecedensowa. To znowu przywołuje mi tweet sprzed kilku dni "Większość hałasu to ludzie, którzy patrzą na obecny punkt i ludzie, którzy patrzą na obecny nachylenie.", co moim zdaniem znowu dotyka sedna zmienności. Tak, wyraźnie to jest teraz pożar w śmietniku. Ale prawdą jest również, że jesteśmy już w nieznanym terytorium z nowatorskimi automatyzacjami, które ledwo rozumiemy indywidualnie, nie mówiąc już o sieci, która może liczyć nawet w milionach. Wraz ze wzrostem zdolności i proliferacji, drugorzędne efekty sieci agentów, które dzielą się scratchpadami, są bardzo trudne do przewidzenia. Nie wiem, czy otrzymujemy skoordynowany "skynet" (choć wyraźnie wpisuje się to w wczesne etapy wielu sci-fi o wzroście AI, wersja dla dzieci), ale z pewnością to, co otrzymujemy, to kompletny bałagan kosztem bezpieczeństwa komputerowego w skali. Możemy również zobaczyć wszelkiego rodzaju dziwne aktywności, np. wirusy tekstowe, które rozprzestrzeniają się między agentami, znacznie więcej zysków z jailbreaków, dziwne stany przyciągające, wysoce skorelowana aktywność przypominająca botnet, urojenia/psychotyczne stany zarówno agentów, jak i ludzi, itd. Bardzo trudno to ocenić, eksperyment trwa na żywo. TLDR, może rzeczywiście "przesadzam" z tym, co widzisz dzisiaj, ale nie przesadzam z dużymi sieciami autonomicznych agentów LLM w zasadzie, co do tego jestem dość pewny.