Problem, z którym boryka się irańska diaspora, jest dość złożony. Mamy trzy strony: 1. Ci, którzy nie chcą, aby reżim upadł, głównie dlatego, że nie chcą interwencji USA/Izraela. 2. Ci, którzy chcą, aby reżim upadł, pragną wolnego i świeckiego państwa, ale nie chcą, aby Reza Pahlavi był na czołowej pozycji. 3. Ci, którzy chcą przywrócić monarchię w Iranie pod rządami Rezy Pahlaviego. A potem mamy wszystkich innych, którzy wykorzystują Iran i Irańczyków do promowania swojej agendy, czyniąc z tego sprawę Trump/Izrael kontra Islam. Te opinie nie mają znaczenia, ale niestety są głośne. Nie jestem pewien, jaki będzie wynik. Modlę się i mam nadzieję, że reżim upadnie, ponieważ wierzę, że perski naród zasługuje na wolność. Ale kto nas poprowadzi? Nie wiem. To trudna sprawa.