Freeland dołącza teraz do Trudeau jako kolejna osoba, która odejdzie w siną dal, aby nigdy nie ponieść odpowiedzialności za straszne zbrodnie, które popełnili przeciwko Kanadyjczykom. To niezwykle frustrujące i obrzydliwe, że te osoby mogą w zasadzie uchodzić za bezkarne w tym, co tylko zechcą.