Najfajniejszą częścią mojej pracy teraz jest to, że nie mam żadnego formalnego szkolenia w zarządzaniu produktem, ale moja praca polega głównie na rozwijaniu naszego produktu na rynkach kryptowalut i po prostu pozwalają mi wymyślić, jak to zrobić. Nie ma jednego słusznego ani błędnego sposobu na to. Nie ma gwarantowanej ścieżki. Tylko mnóstwo potencjalnych dróg do przejścia i próbujemy wymyślić, jak "wygrać" i wygrać szybko. Biegnij szybko, psuj rzeczy, podwój to, co działa. Dużo uczę się od "prawdziwych" menedżerów produktów w firmie i widzimy wiele wczesnych sukcesów. Super fajnie jest uczyć się, jak wykorzystać moją intuicję (wykształconą przez lata zanurzenia w handlu i kryptowalutach) obok danych, które można wykorzystać, aby zbudować coś naprawdę fajnego.