Czuję, że te dni, kiedy można było szybko się wzbogacić, minęły. Dokładnie z tego powodu, że klasa średnia jest miażdżona przez inflację. Biedni stają się coraz biedniejsi. Rywalizacja o pieniądze jest cięższa niż kiedykolwiek. Stało się normą, że ludzie mają 2+ pełnoetatowe prace, a do tego zmagają się z prowadzeniem własnego biznesu / klikanie przycisków / pisanie bzdur dla airdropów. Żaden z tych zawodów nie jest wykonywany dobrze. Niski wysiłek → słaby biznes. Słaby biznes → niższe płace. Brutalne czasy.